środa, 16 lipca 2014

Lekkie danie z groszkiem cukrowym, soczystym łososiem i kaszą bulgur + świętowanie!

Mój ulubiony miesiąc lipiec, jak zwykle przynosi mi wiele dobrych chwil. 5.07. obroniłam pracę licencjacką. Odkryłam jeszcze lepsze od najlepszych lodów we Wrocławiu. Po raz kolejny przeczytałam ukochaną "Sonatę Kreutzerowską". Dzisiaj obchodzę swoje urodziny i dostałam bardzo udany prezent od narzeczonego. A do tego wszystkiego zaskoczył mnie SETNY POST! Z tej okazji pyszne, lekkie danie idealne na lato.

 Lekkie danie z groszkiem cukrowym, soczystym łososiem i kaszą bulgur
Składniki (na jedną porcję):
garść groszku cukrowego
garść fasolki szparagowej (u mnie żółtej) 
3 pomidorki koktajlowe
100g łososia + kawałek cytryny + koperek, natka pietruszki, przyprawy
2 łyżki kaszy bulgur
łyżka jogurtu naturalnego + pół łyżeczki oliwy z oliwek 
przyprawy (sól himalajska, pieprz, czosnek, zioła prowansalskie)

Łososia myję, osuszam i skrapiam cytryną. Posypuję pieprzem, czosnkiem, słodką papryką i ziołami prowansalskimi. Zawijam w folię aluminiową, razem ze świeżą natka i koperkiem. Piekę w 180 stopniach przez 25 minut. 
Kaszę gotuję w 3/4 szklanki wody, około 20 minut.
Groszek cukrowy i fasolkę szparagową blanszuję. Pomidorki kroję i dodaję do strączków. Polewam jogurtem wymieszanym z oliwą i przyprawami.Na wierzchu układam łososia i kaszę bulgur. 

Całe danie ma 399 kcal, 29,4g białka, 18,1g tłuszczu, 33g węglowodanów i 6,9g błonnika.







A tymczasem nie będzie mnie, bo będę tańczyć na polanach. I jeść lody też.



czwartek, 10 lipca 2014

Bezglutenowe, kukurydziane taco z zieloną sałatką i pieczonym falafelem

Miałam ochotę na kukurydzę, ciecierzycę i awokado. Nie chciałam zwykłej sałatki, ale wciąż musiało to być coś lekkiego i na zimno (upaaaaaaał!). No i wymyśliłam sobie. Romans kuchni meksykańskiej z arabską, bardzo udany!

Kukurydziane taco z zieloną sałatką i pieczonym falafelem
Składniki (na jedną porcję):
taco:
20g mąki kukurydzianej
10g mąki owsianej (certyfikowanej)
łyżka wody
przyprawy: chilli 
falafel:
100g ugotowanej ciecierzycy
20g mąki kukurydzianej
2 przepiórcze jajka
ząbek czosnku
kilka listków natki pietruszki
pieprz
dodatki:
2 garście roszponki
pół awokado
kilka plastrów zielonego ogorka
sos:
pół szklanki jogurtu naturalnego
zabek czosnku
pieprz, sól morska

Mąki mieszam, dodaję chilli, wlewam gorącą wodę i wyrabiam, aż ciasto będzie elastyczne. Wałkuję, wykrawam kształt (użyłam do tego celu miski - na podobnej zasadzie jak szklanki w pierogach). Podpiekam na suchej patelni z obu stron, aż taco będzie rumiane. Gotowy placek wieszam na kratce z piekarnika, by stygnąc nabrał kształtu taco. 
Ciecierzycę miksuję z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, jajkiem, mąką kukurydzianą, solą i pieprzem. Dodaję posiekaną natkę i mieszam. Formuję kotleta, piekę 20 minut w 180 stopniach.
Roszponkę, awokado i ogórka mieszam z sosem jogurtowym, wykładam na taco. Spinam wykałaczką, co by się nie rozchodziło. 

Całość ma  517kcal, 19,7gbiałka, 19,2g tłuszczu, 63,3g węglowodanów i 7,5g błonnika.








piątek, 4 lipca 2014

Owsiane muffinki obronne z wiśniami i kruszonką

Minęło 7 miesięcy odkąd założyłam bloga na potrzeby mojej pracy licencjackiej. Aż ciężko mi uwierzyć, że już jutro mam obronę. W celu ukazania praktycznego wymiaru blogowania kulinarnego po prostu musiałam upiec coś dla komisji. A że w moim ogródku rosną 4 drzewka wiśniowe, to musiały to być te bezbłędne muffinki. Waniliowe, z dużą ilością owoców i kruszonki. Zawsze wychodzą!
Serdecznie pozdrawiam komisję i życzę smacznego! 

 Owsiane muffinki z wiśniami i kruszonką
Składniki (na 12 muffinek):
2 szklanki mąki owsianej
2/3 szklanki ksylitolu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
ziarna z dwóch lasek wanilii
szklanka mleka owsianego
1/3 szklanki oleju roślinnego
2 jajka
szklanka wydrylowanych wiśni
kruszonka:
3 łyżki mąki owsianej
łyżka ksylitolu
łyżka masła

Jak to z muffinkami, przygotowanie jest proste. Do miski wrzucam suche składniki (mąka, ksylitol, proszek do pieczenia, wanilia), mieszam, dodaję mokre (mleko, olej, jajka, wiśnie) i ponownie mieszam. Nakładam masę do papilotek na muffiny (na 2/3 wysokości).
Z podanych składników wyrabiam kruszonkę i posypuję nią babeczki.
Piekę 25 minut w 180 stopniach.

Jedna muffinka ma 153,9kcal, 1,6g białka, 7,1g tłuszczu, 23,2g węglowodanów i 1,9g błonnika.








PS: Już po obronie. Zostałam oceniona na bardzo dobry, a mój dyplom otrzymał wyróżnienie. Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków! Jeszcze tu z Wami zostanę ;)

wtorek, 1 lipca 2014

Wegańskie tagliatelle bezglutenowe z jarmużem i cukinią

Jak tylko zobaczyłam na moim targu jarmuż od razu wiedziałam co z niego zrobię. Szybki, sycący obiad, idealny dla zapracowanej osoby. Dodałam jeszcze cukinię, bo to chyba moje ulubione warzywo, nadające się do wszystkiego (serio, nawet owsianka i ciasto z cukinii są świetne). I co? I wyszło pysznie!

Wegańskie tagliatelle bezglutenowe z jarmużem i cukinią
Składniki (na jedną porcję):
garść tagliatelle gryczanego bezjajecznego (upolowanego na ekologicznym jarmarku)
duuuuuża garść jarmużu
pół zielonej cukinii
duży pomidor
ząbek czosnku
sól himalajska, pieprz

Pomidora kroję w mniejsze kawałki i wrzucam do rondla. Podlewam odrobiną wody i duszę do miękkości.Dodaję ząbek czosnku i przyprawy, blenduję i stawiam na mały ogień. Dodaję pokrojoną w pół-plastry cukinię i porwany na mniejsze kawałki jarmuż, doprawiam.
Makaron gotuję 10 minut i odcedzam. Dodaję do reszty składników, mieszam.
Podaję ze świeżymi liśćmi jarmużu.

Całość ma 248 kcal, 14,3g białka, 1,4g tłuszczu, 51,7g węglowodanów i 9,6g błonnika.









środa, 25 czerwca 2014

Bezglutenowa, FIT pizza na kalafiorowym spodzie z sosem z pomidora malinowego

Kolejna pizza na moim blogu.Oczywiście zdrowa. Powiem więcej: dietetyczna! Nie musicie się jej obawiać, nawet na diecie redukcyjnej. No, a smak chrupiącego spodu z lekką, kalafiorową nutką... Mniam!

Bezglutenowa pizza na kalafiorowym spodzie z sosem z pomidora malinowego
Składniki (na jedną porcję):
Spód: 
mały kalafior
jajko (z wolnego wybiegu)
2 łyżki otrębów gryczanych
oregano, pieprz, słodka papryka
Sos:
duuuuży pomidor malinowy
ząbek czosnku
sól himalajska, chilli, zioła prowansalskie
Dodatki:
pół kulki mozzarelli
2 pomidorki koktajlowe
kilka plastrów cukinii
garść świeżego szpinaku

Surowego kalafiora blenduję na małe cząstki. Mieszam go z pozostałymi składnikami (nie żałuję oregano) na gładką masę. Rozkładam na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Piekę 15 minut w 180 stopniach.
Pomidora malinowego kroję w mniejsze kawałki, wrzucam do rondla z odrobiną wody i duszę. Gdy zmięknie, dodaję czosnek i przyprawy i przeciskam wszystko przez dużą praskę (taką do ziemniaków).
Sos rozsmarowuję na podpieczonym spodzie, na tą ścieram mozzarellę, układam pokrojone pomidorki i cukinię. Piekę 15 minut w 180 stopniach. Na wierzch wrzucam świeży szpinak.

Całość ma 341 kcal, 29g białka, 15,6g tłuszczu, 36,7g węglowodanów i 14,5g błonnika.



piątek, 20 czerwca 2014

Wegańska kasza jaglana ze szpinakiem, cukinią i suszonymi pomidorami

Szybki obiad, który powstał z potrzeby zużycia zalegających składników.

 Kasza jaglana ze szpinakiem, cukinią i suszonymi pomidorami
Składniki (na jedna porcję):
1/4 szklanki kaszy jaglanej
2 garście świeżego szpinaku
kilka plastrów cukinii
4 suszone pomidory
2 łyżki jogurtu kremowego tofu
ząbek czosnku
pieprz, zioła prowansalskie

Kaszę płuczę i gotuję 20 minut pod przykryciem. Szpinak wrzucam do rondla, podduszam, dorzucam plastry cukinii i pokrojone pomidory. Gdy warzywa zmiękną, dodaję jogurt, czosnek, przyprawy i odsączoną kaszę, mieszam.

Porcja ma 266 kcal, 11,2g białka, 2,7g tłuszczu, 51,9g węglowodanów i 3,2g błonnika. 


środa, 18 czerwca 2014

Podsumowanie Akcji bez nabiału

W tej akcji nie mogliście używać mleka, jogurtów, twarogu, serka wiejskiego, serów żółtych, pleśniowych, maślanki, kefiru, serków homogenizowanych i kanapkowych.Niektórzy naprawdę miło mnie zaskoczyli swoimi ciekawymi, świeżymi pomysłami na zamienniki nabiału. Ale niestety pojawiło się dużo przepisów, które niewiele pomogły mojej siostrze, dla której akcja została zorganizowana.

Na razie muszę odpocząć od akcji, ponieważ wielu ludzi nie czyta dokładnie zasad, a ja nie lubię odrzucać przepisów.

Tak, czy inaczej... Korzystajcie, bo naprawdę są tu perełki: